sobota, 16 lutego 2013

Prolog

Nie chętnie wracam do wspomnień z czasów gimnazjum..Długi korytarz, z jego końca słoneczne promienie próbowały wedrzeć się przez drzwi. Podłoga wyłożona gumową wykładziną, która w styczności z moimi butami skrzypiała nieznośnie. Nie chciałam żeby ktoś zauważył moją obecność. Zawsze przychodziłam wcześniej, żeby uniknąć krzywych spojrzeń oprawców. Czułam swój stłumiony oddech kiedy kierowałam się wolno w stronę drzwi od damskiej szatni. Nacisnęłam klamkę, weszłam do środka i usiadłam na ławce. Odstawiłam torbę i zamiast przebierać się na W-F nerwowo kręciłam się po pomieszczeniu. Zacisnęłam ręce w pięści i odetchnęłam ciężko. Z wyjątkiem mojej jedynej przyjaciółki nikomu nie mówiłam o tym co działo się w szkole. Tak. byłam prześladowana....
_________________________________________
Mam nadzieję, że się spodobało. I hope.
Przy najbliższym przypływie weny napiszę pierwszy rozdział.
Jeśli przeczytałeś/aś skomentuj proszę. 
Niby to krótki, bezwartościowy wpis, ale cholernie motywuje do dalszego pisania ;)
~ Katherine

2 komentarze: